Sieci białoruskie „na siłę” zmieniają godziny w polskich telefonach. Wielu mieszkańców, z gmin graniczących z Białorusią, którzy posiadają w swoich telefonach karty sim z operatorem PLAY, narzeka na brak ich sieci komórkowej, brak możliwości wykonywania połączeń i brak dostępu do Internetu.
Nadajników PLAY tzw BTS, w rejonie przygranicznym zawsze było jak na lekarstwo, niestety wyłączenie roamingu krajowego z ORANGE, z którego do tej pory korzystała sieć PLAT w rejonach gdzie nie było jej pokrycia, tylko powiększyła niechęć do operatora wśród przygranicznych mieszkańców.
Praktycznie z dnia na dzień zostali oni pozbawieni dostępu, często na podstawie którego świadczyli usługi, kontaktowali się z rodziną i w pracy, bez wcześniejszego sensownego powiadomienia, że coś takiego może mieć miejsce.
Wyłączenie nastąpiło już na początku grudnia 2025r. a szczątkowe informacje mieszkańcy sami pozyskiwali, wzajemnie od siebie, dopiero w styczniu nie do końca rozumiejąc, jak w XXI wieku można nie mieć zasięgu w miejscu, w którym mieszka się od lat i od lat był ten zasięg, dlatego też byli tacy co wymieniali telefony myśląc sobie, że zepsuły się a inni wierzyli, że PLAY naprawi usterkę zasięgu.
Obecnie pozostało rozwiązać umowę z PLAY i przenieść się do operatora konkurencji a już z pewnością wyłączyć roaming z bardzo drogą siecią białoruską. Niefortunnie się składa, że każdy operator czy to TMOBILE, PLUS, ORANGE, posiada tylko pojedyczne anteny w strefie nadgranicznej, dlatego wskazane jest wcześniej przeprowadzenie testów we własnym zakresie np aktywując kartę na 7dni, czy zasięg nowego operatora sieci komórkowej będzie dla nas wystarczający w miejscu, w którym go potrzebujemy.