Utrzymujące się w lutym mrozy, sięgające miejscami -18°C, doprowadziły do licznych awarii sieci wodociągowych i ciepłowniczych w północno-wschodniej Polsce. Problemy z dostawą wody odnotowano m.in. w gminie Krynki, Sidra i Kuźnica. W wielu miejscach doszło do spadków ciśnienia lub całkowitych przerw w dostawie wody.
Dlaczego dochodzi do awarii?
Przyczyną jest przemarzanie gruntu oraz zamarzanie wody w przewodach. Woda zwiększa objętość podczas zamarzania, co prowadzi do pęknięć rur – zarówno głównych magistrali, jak i przyłączy na posesjach prywatnych. W efekcie woda wydostaje się na powierzchnię, zalewa ulice i chodniki, a następnie zamarza, tworząc warstwę lodu.
Skutki dla mieszkańców
• brak wody lub bardzo niskie ciśnienie,
• utrudnienia w ruchu drogowym z powodu oblodzenia,
• ryzyko uszkodzeń instalacji wewnętrznych w budynkach.
Poważne awarie mogą być usuwane przez wiele godzin, szczególnie gdy uszkodzeniu ulegną główne odcinki sieci.
Odpowiedzialność i ochrona instalacji
Awaria może dotyczyć zarówno infrastruktury gminnej, jak i przyłączy na terenie nieruchomości. Za instalację znajdującą się na posesji odpowiada zazwyczaj właściciel lub zarządca budynku.
Aby ograniczyć ryzyko zamarznięcia instalacji, w skrajnych warunkach zaleca się utrzymywanie minimalnego przepływu wody poprzez lekkie odkręcenie kranu. W budynkach nieużytkowanych warto dodatkowo zabezpieczyć lub opróżnić instalację.